Krótka historia czasu w namingu [INSPIRACJE]

Raz brakuje pomysłu na nazwę firmy, innym razem nie ma czasu na wymyślenie czegoś dobrego. Tymczasem są firmy, które znalazły i uchwyciły w nazwie błyskotliwy pomysł na… czas.

Poznajcie trzy polskie firmy, które mają „czas” na swoim szyldzie i posługują się nim w oryginalny i przykuwający uwagę sposób.

 

Cofalnia Czasu

Naukowcy i fantaści od dawna zastanawiają się czy możliwa jest podróż w czasie. Czy da się cofnąć czas? A wystarczy odwiedzić Chełmno! Tam, w gabinecie kosmetycznym Cofalnia Czasu oferującym laserowe usługi kosmetyczne nikt nie ma wątpliwości, że jest to realne.

To oryginalna, wyróżniająca się na tle konkurencji nazwa salonu kosmetycznego. Nazwa w symboliczny sposób odwołuje się do istoty – do tego, czego klienci korzystający z zabiegów pragną: odmłodzenia, symbolicznego „odjęcia” kilku lat np. poprzez usunięcie rozstępów czy innych przybywających wraz z wiekiem niedoskonałości.

„Klientki często pytają mnie czy faktycznie da się cofnąć czas. Po zabiegu, gdy patrzą w lustro i widzą efekt, czują różnicę, same potrafią odpowiedzieć na to pytanie” – mówi Dorota Zakowicz, właścicielka Cofalni Czasu, która przyznaje, że taka nazwa firmy pomaga w działalności wywołując pozytywne reakcje klientów.

 

Czasem Wypadnie

Czasem boli ząb, czasem trzeba wstawić plombę, a czasem trzeba się go pozbyć. Czasem wypadnie. Po prostu. Z taką prawdą wychodzi do swoich klientów na szyldzie Mateusz Kulesza, właściciel laboratorium techniki dentystycznej Czasem Wypadnie. Choć nie jest to nazwa kliniki stomatologicznej, tylko laboratorium (a więc klientami nie są ci, którym wypada, tylko ci, którzy to „naprawiają”), to nie można odmówić tej nazwie odwagi i autentyczności. W końcu czasem, rzeczywiście, wypadnie i laboratorium dentystyczne jest od tego, żeby w miejsce tego co wypadnie przygotować alternatywne rozwiązania.

Skąd pomysł na taką nazwę laboratorium? Zapytaliśmy właściciela firmy.

„Szukając nazwy dla swojej działalności zależało mi na tym, aby wyróżnić się z tłumu i nie powielać schematów popularnych w mojej branży, czyli być kolejną, n-tą firmą z DENT na początku lub końcu nazwy. Zamiast następnego Mar-Dentu wybrałem coś bardziej oryginalnego, a zarazem odnoszącego się do esencji działalności. Taka nazwa na pewno łatwiej zapada w pamięć, wywołuje pozytywne reakcje wśród klientów. Gdy kiedyś zadzwoniła do mnie konsultantka z infolinii, przez dobrą minutę nie mogła opanować śmiechu, gdy poddałem jej swoją nazwę” – przyznaje Mateusz Kulesza z laboratorium Czasem Wypadnie.

 

Nie mam czasu, robię paznokcie

W dzisiejszych czasach co rusz słyszymy narzekania na brak czasu. Każdy z nas niekiedy ma wrażenie, że doba jest zbyt krótka dla rzeczy i działań, które chcielibyśmy w niej zmieścić. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę i postanowiła sprytnie wykorzystać to w nazwie firmy Aniela Łoszewska otwierając gabinet pielęgnacji paznokci: Nie mam czasu, robię paznokcie.

Czemu akurat taka nazwa firmy? Oddajemy głos właścicielce.

„Wymyślenie nazwy salonu nie przyszło tak łatwo. Obserwując konkurencję nie trudno było zauważyć, że praktycznie wszystkie nazwy zawierają słowo „nails”, jest ich całe mnóstwo. Dlatego moja nazwa nie mogła być taka sama. Padło na „Nie mam czasu, robię paznokcie”, ponieważ kiedyś tymi słowami odebrałam telefon od kogoś z rodziny. I to było to! Choć niektórzy nie od razu wiedzą, czy w końcu mam ten czas czy nie, to od wielu klientów słyszałam, że to dobra, chwytliwa i oryginalna nazwa” – mówi Aniela Łoszewska, założycielka gabinetu.

 

Jak widać, czasem warto dobrze przemyśleć wybór nazwy firmy i postawić na coś oryginalnego, wyróżniającego się w czasie i przestrzeni.

 

Komentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *