nazwa dla firmy fotograficznej

„Brandowalne” – abstrakcyjne nazwy przyszłością namingu? [PRZYKŁADY]

Nazwy abstrakcyjne, czasem określane mianem „brandowalnych”, czyli pasujących do wielu różnych brandów, coraz częściej proponowane są przez speców od namingu. A wszystko zaczęło się od nazwy firmy fotograficznej!

„Ta nazwa nie musi niczego oznaczać. Musi po prostu fajnie brzmieć i tyle.” To streszczenie wytycznych klienta, z którymi osoby zajmujące się namingiem stykają się coraz częściej. Klasycy namingu wyrywają sobie włosy z głowy. „Jak to możliwe?! Do czego to doszło?! Przecież nazwa firmy musi coś symbolizować, komunikować, do czegoś się odwoływać. Jej treść musi być punktem wyjścia”. A jednak rzeczywistość robi swoje. Duże nasycenie rynku wszelakiej maści firmami i produktami, z których każdy przecież dzierży określoną nazwę nie tylko zawęża pole manewru przy wyborze wyrazistej merytorycznej czy skojarzeniowej propozycji, ale także – dla wyróżnienia się z tłumu pcha w stronę „czegoś z innej beczki”.

Nazwy abstrakcyjne, czasem określane mianem „brandowalnych” (brandable), czyli pasujących do wielu różnych brandów, coraz częściej, chętniej i odważniej proponowane są przez speców od namingu i coraz chętniej wykorzystywane są przez klientów znudzonych nazewniczą monotonią. W końcu kolejna piekarnia Rogalik czy firma budowlana XXX-BUD, choć ofertę może mieć ponadprzeciętnie dobrą, to nazewniczo wtopi się w niemal identyczną konkurencję.

 

Abstrakcja? Ale to już było!

Sztuczne nazwy pozbawione leksykalnego sensu to de facto żadna nowość na rynku. Jedną z najpopularniejszych marek, która „nic nie oznacza” jest Kodak. „Nazwa firmy musi być krótka, energiczna, prosta do wymówienia i nie powinna niczego oznaczać. Jeśli nazwa nie ma słownikowej definicji, to musi być związana tylko z produktem” mówił założyciel firmy, George Eastman. Jego ulubioną literką było K, którą określał mianem „silnej i ostrej” i dlatego szukał nazwy rozpoczynającej, jak i kończącej się właśnie na K. Już sama ta litera na początku nazwy była specyficznym wyróżnikiem, gdyż większość anglojęzycznych nazw, w których słyszymy na początku K, w zapisie posługuje się literą C. Eastman szukając nazwy dla firmy fotograficznej wygenerował olbrzymią ilość kombinacji słownych z K na początku i na końcu. Ostatecznie wybrał spośród nich Kodak.

 

Abstrakcja wokół nas

Eastman zarejestrował Kodak jako znak handlowy w 1888 r. Dziś, prawie 130 lat później, nie brakuje wokół nas marek, które podobnie nie niosą w sobie żadnej treści czy obietnicy korzyści płynącej z oferty danej firmy. Nazwami sztucznymi, choć już o innym pochodzeniu są te, które powstały od imion lub nazwisk właścicieli. Czy samo słowo Danone cokolwiek mówi o wartościach odżywczych jogurtu czy możliwości zaspokojeniu małego głodka? Oczywiście, nie – Isaac Carasso, założyciel firmy właśnie tak nazywał swojego syna Daniela. I tak też postanowił nazwać markę. Po jogurcie czas na herbatkę – może Lipton (dzięki, Thomas Lipton!), a następnie Oplem (Adam Opel) z oponami Michelin (Edouard i André Michelin) jedziemy do sklepu IKEA (Ingvar Kamprad z farmy Elmtaryd w miejscowości Agunnaryd). Niby nic, a jednak jakiś sens jest! Nie zmienia to faktu, że tego typu nazwy są klasyfikowane (np. przez polskiego badacza namingu Marka Zboralskiego) jako sztuczne – arbitralne, gdyż większości odbiorców, nieznających historii i pochodzenia marki, słowa te nic konkretnego nie mówią. A precyzyjniej, zgodnie z ideą założyciela Kodaka: kojarzą się tylko z daną firmą/produktem.

 

Bez znaczenia, ale nie bez skojarzenia

Związek skojarzeniowy danej nazwy z firmą to nie jedyna cecha i zaleta nazw sztucznych. Jak przekonuje klasyk polskiego namingu, Marek Zboralski w książce „Nazwy firm i produktów” już samo brzmienie nazwy może wywoływać określone znaczenia i emocje. To tzw. symbolizm fonetyczny i literowy, czy zwyczajne podobieństwo do innych słów.

Pojęcia ciepłe, żeńskie, z większą ilością samogłosek, przywołujące skojarzenia z językiem włoskim lub francuskim dobrze pasują do biżuterii czy kosmetyków. Niekoniecznie sprawdzą się jako nazwa dla firmy informatycznej lub technologicznej, gdzie złożoność zaawansowanych procesów można wyrazić w dominującej w spółgłoski, twardej anglo- czy nawet skandynawsko brzmiącej nazwie. Czasem już jedna literka w nazwie ma istotne znaczenie! Np. „i” wskazuje na mały rozmiar nazywanego przedmiotu, a „o” przeciwnie – duży (PIX – POX, DIN – DON), za to „a” na końcu nazwy nadaje jej żeńską „płeć” i niejako wskazuje odbiorcę danego produktu. V czy X, jako egzotyczne litery, rzadko rozpoczynające nazwy firm na polskim rynku (podkreślam – rozpoczynające, bo fala nazw z lat 90-tych z końcówką -ex to zupełnie inna, mało ciekawa namingowa bajka) dodaje oryginalnego charakteru nazwie, co w pośredni sposób przenosi się na samą firmę czy dzierżący nazwę produkt.

 

***

Strategie, koncepcje i narzędzia marketingowe nieustannie zmieniają się, ewoluują, jedne dopasowują się do aktualnych realiów, inne znikają bezpowrotnie. Nie ulega wątpliwości, że nazwy firm i naming sam w sobie zawsze będzie nam towarzyszył – w końcu immanentną cechą ludzi jest nazywanie wszystkiego wokół (od nas samych zaczynając). Na rynku coraz mniej jest przedmiotów „no name” – nie ma po prostu jajek czy chleba tylko chleb drwalski, oliwski, słowiański itp. Obok klasycznych – merytorycznych, czy symbolicznych nazw coraz częściej widujemy nazwy abstrakcyjne, więc pytanie nie CZY, tylko KIEDY zobaczymy na półce chleb nazwany niczym Kodak.

Zapytaj o nazwę abstrakcyjną dla swojej firmy:

Twój podpis

Adres email

Szukam nazwy dla...

Serwis DobreImieFirmy.pl szanuje i chroni dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Użytkownik wysyłając wiadomość wyraża zgodę na przetwarzanie danych zawartych w formularzu kontaktowym w celu realizacji zapytania. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Użytkownikowi przysługuje prawo wglądu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądanie zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest firma Konrad Buraczewski Kreacja Copywriting, ul. Kazimierska 37D, 84-230 Rumia.

 

Komentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *